W lipcu mogliśmy podziwiać barwny szpaler wzdłuż ogrodzenia na Trójkącie Pokoleń, który stworzył nasz mieszkaniec Marek Musiał.
To dzięki jego ciężkiej pracy przed i w trakcie wegetacji mogliśmy podziwiać piękne malwy, o których już chyba trochę zapomnieliśmy. A przecież kiedyś rosły w każdym wiejskim ogródku. Różnorodne kolory od bordowych po białe . Jednym słowem wyjątkowe. Lecz to nie koniec niespodzianek! Poczekamy co póżniej zakwitnie.
Mareczku dziękujemy! I gdyby tak każdy od siebie dla wsi coś zrobił...












































































































































































